Mimo to w tygodniu już była tam koszona trawa. MRT. Zobacz galerię (6 zdjęć) - Niestety po dwóch latach efekt nie był już zadowalający, na co zwracali uwagę mieszkańcy, pytając
Sobotni poranek, otwierasz drzwi na taras, bierzesz kubek kawy i wtedy nagle dopada Cię ten hałas – nieznośny hałas kosiarki do trawy uruchomionej przed chwilą przez sąsiada. Patrzysz na swój trawnik i przez głowę przebiega Ci jedna myśl – „Najwyższa pora skosić dziś trawę…” Właśnie w ten sposób setki tysięcy Polaków spędza swój weekend – oddając się mało lubianemu zajęciu jakim jest koszenie trawy w ogrodzie. I pomimo tego, że istnieje duża grupa osób, która twierdzi, że nic nie relaksuje ich tak jak koszenie trawy to są jednak oni w mniejszości. Większość z nas z chęcią oddałaby to cotygodniowe zadanie największemu wrogowi. Także ja miałem zawsze ten sam weekendowy dylemat – skosić trawę, żeby „jako tako” wyglądała, czy też spędzić ten czas z Rodziną. Po prawie 5 latach wewnętrznych bojów postanowiłem poszukać rozwiązania – i ZNALAZŁEM je – robot koszący do trawy. W tym wpisie postaram się przekonać Ciebie, że istnieje rozwiązanie odwiecznego weekendowego problemu posiadaczy trawników i jest on w zasięgu Twojej ręki. Zobaczmy zatem listę 11 powodów, dla których kupno robota koszącego do trawy może być Twoim najlepszym pomysłem w 2019 roku ( i następnym, w którym się w końcu na niego zdecydujesz 🙂 ). Powód 1: 2 Godziny dla Rodziny – co Tydzień! Właśnie co najmniej tyle czasu udało mi się zaoszczędzić co tydzień dzięki robotowi koszącemu do trawy. Sezon koszenia trawy trwa od kwietnia do końca października – to ponad 25 weekendów, w czasie których zwykle spędzałem około 2 godzin na koszeniu trawy. Pamiętajcie, że w okresie intensywnego wzrostu trawy (czerwiec-sierpień) trawa powinna być koszona 2 razy w tygodniu. Dzięki mojemu robotowi koszącemu do trawy zaoszczędziłem ponad 50 godzin! Właśnie tyle czasu mogłem przeznaczyć na spędzenie czasu z moją Rodziną – na pójście na basen, wycieczkę rowerową (rower prawie rok stał i się kurzył) czy też po prostu na wspólne zabawy i czytanie ksiażek. Pomyśl ile czasu Ty możesz poświęcić swojej Rodzinie jeśli tylko zdecydujesz się oddać koszenie trawnika robotowi koszącemu. Powód 2: Czas to pieniądz! Wszyscy wiedzą, że czas to pieniądz. Pomyśl zatem co mógłbyś zrobić zamiast zajmować się koszeniem trawnika. Nagle, może się okazać, że godzina Twojej pracy jest zbyt drogocenna by marnować ją na chodzenie za kosiarką. Podejdź do tego od strony biznesowej i wykorzystaj współczynnik ROI (Return on Investment). Jeśli godzina Twojej pracy to 50, 100 a może 200 zł to nagle może się okazać, że zakup robota koszącego zwróci się już po roku czy dwóch latach, a później już tylko będziesz zarabiał dzięki temu że zajmujesz się np. swoim biznesem zamiast kosić trawę. Powód 3: Ogranicz hałas Ile razy zaprosiłeś w sobotę swoich znajomych na grilla albo spotkanie w ogrodzie. I akurat wtedy Twój sąsiad zaczął kosić trawę? Zwykłe kosiarki spalinowe do trawy emitują hałas o natężeniu nawet 94 dB. To wystarczająco głośno by zakłócić każdą rozmowę albo po prostu przerwać błogą ciszę naszego leniuchowania. Roboty koszące do trawy to urządzenia o wiele cichsze – większość dostępnych na rynku robotów koszących emituje hałas poniżej 70 dB. Osobiście muszę przyznać, że hałas generowany przez posiadanego przeze mnie robota koszącego niczym nie różni się od rozmowy pomiędzy dwójką osób. A już na pewno dwójka dzieci potrafi skutecznie zagłuszyć dźwięk emitowany przez niego. Powód 4: Bądź EKO! Zadbaj o środowisko! Czy pamiętasz ten moment gdy wyciągasz swoją kosiarkę, próbujesz uruchomić silnik i okazuje się, że brakło paliwa? Idziesz do garażu a tam znajdujesz pusty kanister 🙂 Znowu czeka Cię kolejna wyprawa po paliwo. A co z regularną wymianą oleju w kosiarce? I odwieczne pytanie – gdzie można oddać zużyty olej? Tego problemu nie mają roboty koszące – z bardzo prostego powodu – działają w oparciu o prąd elektryczny. Tym samym możesz zapomnieć o przechowywaniu paliwa i oleju w swoim garażu, o śmierdzących spalinach i wypalonej trawie, w miejscu w którym przez przypadek wylało Ci się paru kropel benzyny. Co prawda możesz zadać pytanie – a co z akumulatorem, który za jakiś czas będzie trzeba wymienić? O wiele łatwiej jest oddać zużyty akumulator, który sklep powinien odebrać w momencie zakupu nowego. Dodatkowo jeśli sam posiadasz instalację OZE ograniczasz emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Powód 5: Koniec z wynoszeniem skoszonej trawy Jeśli regularnie kosisz swój trawnik to rocznie z każdego metra kwadratowego trawy uzyskujesz pomiędzy 0,01 a 0,015 metra sześciennego pokłosu. Trzeba go albo wrzucić do kompostownika, albo zmulczować (o ile Twoja kosiarka ma taką funkcjonalność) albo wyrzucić jak odpady biodegradowalne. Tym samym wyrzucanie i utylizacja skoszonej trawy są kosztowne zarówno w wymiarze czasu i pieniędzy. W przypadku robota koszącego do trawy ten problem nie występuje. Roboty koszące powinny pracować codziennie (albo co drugi dzień) dzięki czemu ścinają krótkie fragmenty trawy. Fragmenty te spadają następnie pomiędzy źdzbła trawy i tworzą warstwę ściółki, która jest wchłaniania przez glebę. Powód 6: Ogranicz nawożenie trawy Jak zostało wspomniane w akapicie powyżej, małe fragmenty trawy ścięte przez robota koszącego trafiają między źdzbła trawy. Dzięki temu cienka warstwa równomiernie rozłożonego pokosu tworzy warstwę ściółkową, która: spowalnia wzrost chwastówzapobiega erozji glebyprzekształcona w naturalny nawóz, odżywia trawę Dzięki temu możemy ograniczyć znacząco wymaganą ilość nawożeń rocznie do 1-2 (wiosenne i jesienne nawożenie). Niezbędne minerały (fosfor, azot i potas) zostaną dostarczone do gleby za pomocą przetworzonej warstwy ściółkowej. Tym samym poprawie ulega wygląd i stan naszego trawnika. A to wszystko dzięki reguralnemu koszeniu przy pomocy robota koszącego do trawy 🙂 W przypadku koszenia zwykłą kosiarką, która nie posiada fukncji mulczowania konieczne jest od 3 do 5 nawożeń w ciągu całego sezonu. Powód 7: Zamiast kosić zacznij pielęgnować Jednym z najczęstszych pytań jakie słyszę odnośnie robota koszącego do trawy to pytanie czy skosi on wysoką trawę. Odpowiadam wtedy, że robot koszący do trawy to nie kosiarka. Zadaniem robota jest dbanie i pielęgnacja trawnika, a nie jego koszenie. Trawnik koszony równomiernie i regulanie wygląda lepiej – nie tylko wizualnie. Ścinanie małych fragmentów darni wpływa na poprawę jej stanu. Natomiast wysoka trawa ścinana nieregularnie powoduje ogólne osłabienie darni. Bardzo dobrze to widać w przypadku terenów mojego trawnika w trudno dostępnych miejscach, gdzie nie mogę użyć robota koszącego. Trawa koszona kosiarką nieregularnie jest pożółkła i słaba. Trawnik pielęgnowany regularnie przez robota koszącego po każdym koszeniu ma piękny zielony kolor. Jeden z moich znajomych nazwał robota koszącego trymerem do trawy, a nie prawdziwą kosiarką. I jest w tym dużo prawdy – głównym zadaniem robota koszącego do trawy jest dbanie i pielęgnacja naszego trawnika! Powód 8: Ogranicz zużycie wody Warstwa drobno ściętej trawy, o któres wspominaliśmy już kilkakrotnie we wcześniejszych akapitach spełnia jeszcze jedną rolę – zmiejsza parowanie wody z gleby. Tym samym poprawia stan wodny naszego trawnika. Jest to szczególnie ważne w gorące i słoneczne letnie dni, gdy musimy nawadniać nasz trawnik. Dzięki użyciu robota koszącego do trawy i stworzeniu warstwy ściółki jesteśmy w stanie ograniczyć ilość wody, używanej do nawadniania trawnika. Niestety trudno jest tutaj podać dokładne wyliczenia, ale na podstawie swoich doświadczeń z sezonu 2019 stwierdzam, że zużycie wody spadło o kilkadziesiąt procent (więcej niż 40%). Oczywiście w tym przypadku wszystko zależy od stanu naszego trawnika, posiadanego podłoża i wielu innych czynników. Powód 9: Ogranicz koszty posiadania trawnika Posiadanie trawnika wiąże się z wieloma kosztami, począwszy od momentu jego założenia i zakupu ziemi, nasion bądź rolek trawy. Również dalsza jego pielęgnacja wymaga nakładów finansowych: nawozy, opłaty za wykorzystaną wodę do nawadniania. W przypadku kosiarek spalinowych to także koszty paliwa, oleju, filtrów, plus koszt i czas na utylizacji pokosu. Roboty koszące do trawy pozwalają na ograniczenie kosztów posiadania trawnika poprzez: zmniejszenie ilości nawożeń w ciągu roku z 4-5 do 1-2. Różnica w koszcie dla typowego trawnika ok. 500 m2 to nawet 300 złroczne zużycie prądu dla typowego trawnika ok. 500 m2 to koszt około 60 zł. W przypadku kosiarki koszt paliwa i oleju to koszt około 150-200 złkolejna sprawa to ilość wody potrzebnej do nawadniania trawnika – w moim przypadku w ciągu sezonu 2019 udało mi się zaoszczędzić około 60-70 złkoszt i czas utylizacji pokosu, czas koszenia itp. – trudny do oszacowania Podsumowując – różnica w kosztach pielęgnacji typowego trawnika ok. 500 m2 z wykorzystaniem robota koszącego do trawy może wahać się w granicach kilkuset złotych rocznie. Powód 10: Łatwość przechowywania i transportu Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Porwana po raz drugi Mystery / Thriller. Zawsze myślałam, że porwanie było najgorszą rzeczą jaka mogła mi się w życiu przydarzyć ale myliłam się. Powrót do domu okazał się jeszcze gorszy Wizyty u psychologa, ciągły nadzór policji, prywatna szkoła i te wszystkie spojrzenia ludzi, których #porwanie #tajemnica #thriller
Kosiarka spalinowa to odpowiedni sprzęt do koszenia ogrodu czy działki o dużej powierzchni. Powinna ona być łatwa w obsłudze i konserwacji, wygodna w prowadzeniu oraz bezpieczna w użytkowaniu. Jak znaleźć właściwy model? Poniżej znajduje się kilka praktycznych wskazówek. Najważniejsze parametry Jednym z...
drugi po Gagarinie: wiceprezes: drugi po szefie spółki: Oran: drugi po Algierze, port: powtórny: po raz drugi wykonany: proterozoik: eozoik ; drugi okres po archaiku: otawa: trawa koszona po raz drugi: wytrzeźwienie: na drugi dzień po przepiciu: SINGAPUR: drugi po Rotterdamie port morski świata
Nowe zasady koszenia trawy. 4 czerwca 2020 14:12. Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych w Tychach informuje, że z uwagi na zmiany klimatyczne zmienione zostały zasady koszenia trawy. • Trawa będzie koszona tylko w okresach następujących po opadach deszczu, będzie to miało wpływ na jakość trawy i zapobiegnie sytuacji tzw. wypalonych
Aby trawnik tak atrakcyjnie sie prezentował, należy dbać o niego cały sezon Rzadki trawnik, trawa nie chce rosnąć - to problemy, z którymi styka się prawie każdy właścieciel ogrodu. Jak zaradzić najczęstszym problemom z trawnikiem, spowodowanym między innymi chorobami roślin, występowaniem chwastów czy działalnościa kretów. Problemy z trawnikiem: trawa słabo rośnie By trawa zaczęła bujnie rosnąć, trawnik trzeba założyć jeszcze raz, stosując właściwą mieszankę, lub ten, który już rośnie, poddać renowacji, najlepiej wiosną (ale można też pod koniec lata). Murawę należy nisko skosić, przeprowadzić wertykulację i bardzo dokładnie wygrabić. Następnie trzeba posiać nasiona (1-2 kg/100 m2 darni, zależnie od jej stanu), przykryć je cienką warstwą kompostu, zwałować i podlać. Do czasu, aż wyrośnie nowa trawa, darń musi być bardzo regularnie podlewana. Filc na trawniku Jeżeli na trawniku pojawił się filc, czyli zbita, powiększająca się z roku na rok warstwa obumarłej trawy, trzeba przeprowadzić wertykulację. Polega ona na nacięciu darni (uprzednio nisko skoszonej) na głębokość kilku centymetrów za pomocą wertykulatora lub specjalnych grabi o ostrych jak noże zębach, a następnie dokładnym wygrabieniu trawnika, podczas którego usuwany jest filc. Po tym zabiegu trawnik należy nawieźć i podlać. Zmiana wyglądu trawnika po lecie Jeżeli po lecie murawa przeschła, zginęły wrażliwe na brak wody gatunki, a pozostały te, które są lepiej przystosowane do suszy, trzeba przeprowadzić renowację trawnika. Należy też pamiętać o regularnym podlewaniu darni. Nie trzeba jej nawadniać codziennie – lepiej rzadziej, a większą ilością wody, tak żeby przeniknęła na głębokość 15 cm. To zagwarantuje dobre ukorzenienie się trawy. Częste, ale niezbyt intensywne zraszanie darni sprawia, że płytko się ona korzeni i w czasie suszy szybciej zamiera. Ważne jest również koszenie. W czasie upałów murawę ścina się rzadziej i wyżej (na 6-8 cm). Nie należy kosić trawnika w południe. Chwasty i mech na trawniku Chwasty jednoroczne na młodym trawniku zazwyczaj znikną po pierwszym lub drugim koszeniu. Chwasty wieloletnie trzeba usuwać ręcznie, np. posługując się specjalnym narzędziem do ich wyrywania, lub podważyć zwykłym nożem. To uciążliwa praca, dlatego tak ważne jest, żeby przed założeniem trawnika wybrać z ziemi wszystkie korzenie i rozłogi. Sprawdź też: sposoby na chwasty na trawniku >>> Herbicydy należy traktować jako ostateczność, pamiętając, żeby stosować tylko te przeznaczone do murawy. Niekiedy warto jednak pozostawić „chwasty”, takie jak stokrotki, koniczyny, przetaczniki, a nawet mniszki. Takie naturalne, wielogatunkowe trawniki są ostatnio bardzo modne. Jeśli na trawniku pojawił się mech, trzeba wygrabić murawę i zbadać odczyn gleby. Jeżeli jest kwaśny (pH poniżej 6), powinno się zwapnować ziemię dolomitem lub kredą. Można też zastosować preparat niszczący mech. Następnie należy przeprowadzić renowację trawnika. Sprawdź też: jak usunąć mech na trawniku i z kostki brukowej >>> Nierównomierne zabarwienie trawnika Należy obficie podlać darń, żeby zmniejszyć stężenie soli mineralnych. Jeżeli trawnik miejscowo uległ zniszczeniu, trzeba dosiać trawę. Nawozy najlepiej rozmieścić za pomocą siewnika, dzięki temu będą równomiernie rozłożone. Można też zalecaną dawkę preparatu podzielić na dwie części i rozsiać je równo po powierzchni murawy, raz idąc wzdłuż, a raz w poprzek. Autor: Piotr Mastalerz Gęsta i dobrze pielęgnowana trawa to piękna ozdoba otoczenia domu. Zasychające końce źdźbeł traw Trzeba naostrzyć nóż kosiarki, by nie szarpał liści. Liści traw nie należy skracać więcej niż o połowę (a w czasie upałów nawet mniej). Plamy na trawniku Trzeba dokładnie wygrabić trawnik i przeprowadzić jego renowację. Należy pamiętać o tym, że pojawieniu się chorób darni sprzyja nadmierne nawożenie azotem (szczególnie niebezpieczne jesienią), zbyt niskie koszenie trawy (nie wolno jednak zapomnieć o jej skróceniu przez zimą; pozostawienie długich źdźbeł sprzyja rozwojowi pleśni śniegowej), częste, ale mało intensywne podlewanie, dopuszczenie do powstania grubej warstwy filcu. Sprawdź też: wybieramy nowoczesne kosiarki >>> Miejscowo uszkodzona murawa Darń w zniszczonym miejscu należy wyciąć i w powstały otwór włożyć łatę pobraną z mniej wyeksponowanej części trawnika. Po dociśnięciu jej do podłoża i delikatnym zagrabieniu trzeba podlać murawę. Miejsce, z którego wycięto łatę, należy wypełnić żyzną ziemią, ubić i posiać tam trawę. W uczęszczanych miejscach zginęła trawa Jeżeli darń została wydeptana, a podłoże nadmiernie ubite, trzeba rozluźnić i napowietrzyć glebę. Jeżeli teren jest mały, można go przekopać i wyrównać, a następnie ułożyć na przykład kamienne plastry tworzące przejście. Przestrzeń między nimi należy obsiać trawą. Drugie rozwiązanie – poddać darń aeracji, czyli napowietrzaniu. Do wykonania zabiegu służy aerator, który głęboko nakłuwa murawę. Można też zastosować widły. Wbija się je w ziemię na głębokość 10-15 cm w odstępach co 15 cm. Napowietrzanie w często deptanych miejscach na trawniku należy powtarzać co roku wiosną. Kopce ziemi na trawniku To oznaka żerowania kreta, który buduje bardzo długie korytarze i kominy wentylacyjne, czyli kopce. By się ich pozbyć, trzeba wepchnąć jak najwięcej ziemi z kopca w otwór zrobiony przez kreta, a resztę rozgarnąć (wkrótce przerośnie trawą). Zwalczanie tych zwierząt nie jest łatwe. Zdarza się, że środki działające na jedne krety są ignorowane przez inne. W korytarzach można zakopać preparaty odstraszające (takie jak Krecik czy Kretol), szmatki nasączone ropą, spleśniałe skórki cytryny, liście bzu czarnego i inne produkty o intensywnym, drażniącym zapachu. Krety nie lubią też drgań ziemi. Niekiedy wystarczy umieścić w kopcach wirujące na wietrze wiatraczki albo tak zakopać puste butelki, by ich szyjki wystawały nieco ponad powierzchnię ziemi (wpadające do wnętrza powietrze nieprzyjemnie świszcze). Wiele osób twierdzi, że skuteczne są puszki po piwie umieszczone na wbitych w krecich korytarzach prętach. Czasami wystarczy obecność i zapach kota w ogrodzie. W sklepach można też kupić zasilane bateriami odstraszacze emitujące nieprzyjemne dla kretów dźwięki. Najskuteczniejszym sposobem jest jednak ułożenie w glebie jeszcze przed założeniem trawnika siatki, która uniemożliwi budowę kopca. Wideo: Pielęgnacja trawy. Jak uratować zaniedbany trawnik? Pielęgnacja trawy. Jak uratować zaniedbany trawnik?KOSZONA NA ŁĄCE - Krzyżówka. Poniżej znajduje się lista wszystkich znalezionych haseł krzyżówkowych pasujących do szukanego przez Ciebie opisu. Aby wyszukać nowe hasła użyj wyszukiwarki "SZUKAJ HASŁA" poniżej tej listy.napisał/a: ~kris" 2008-09-07 20:29 Dwa razy w tygodniu koszę moje 400mkw trawnika. Masm w związku z tym pytanie- czy zbierać skoszoną trawe czy nie. Gdzieś doczytałem zeby zostawiać bo jest żródłem azotu dla gleby. Druga sprawe- na działce mam również maliny. Co zastosować aby miedzy krzakami malin nie rosła trawa zielsko itp. Może własnie tam między krzaki malin wysypywać skoszoną trawe z trawnika? Pytania pewno laickie- ale dopiero sie uczę "obsługi trawnika" Maliny zasadziłem wiosną- 12 krzaków a juz teraz zbieram co dwa dni po ok litrze owoców. -- Pozdrawiam Krzysiek napisał/a: ~moon" 2008-09-08 00:27 kris wrote: . Co zastosować aby miedzy > krzakami malin nie rosła trawa zielsko itp. Może własnie tam między > krzaki malin wysypywać skoszoną trawe z trawnika? nie rób tego! zrobi ci się wstrętny, gnijący syf pełen ślimaków, które zeżrą ci wszystko moon napisał/a: ~Aaron" 2008-09-08 11:07 "kris" wrote ... > Dwa razy w tygodniu koszę moje 400mkw trawnika. Mam w > związku z tym pytanie- czy zbierać skoszoną trawe czy nie. Jeśli chcesz mieć dopieszczony i piękny trawniczek, to tak. Jeśli powyższe nie jest celem Twojego życia, to zostawiaj, ale tylko wtedy jeśli koszona trawa nie była zbyt wysoka lub jeśli masz tzw. mulczer w kosiarce, czyli kosiarka rozdrabnia skoszoną trawę. Czyli jeśli chwasty były do kolan i wyżej to obowiązkowo zebrać, ja wszystko poniżej zostawiam nawet bez mulczowania. A. napisał/a: ~Panslavista" 2008-09-08 12:11 "kris" wrote in message > Dwa razy w tygodniu koszę moje 400mkw trawnika. Masm w związku z tym > pytanie- czy zbierać skoszoną trawe czy nie. Gdzieś doczytałem zeby > zostawiać bo jest żródłem azotu dla gleby. > Druga sprawe- na działce mam również maliny. Co zastosować aby miedzy > krzakami malin nie rosła trawa zielsko itp. Może własnie tam między krzaki > malin wysypywać skoszoną trawe z trawnika? > Pytania pewno laickie- ale dopiero sie uczę "obsługi trawnika" > > > Maliny zasadziłem wiosną- 12 krzaków a juz teraz zbieram co dwa dni po ok > litrze owoców. > -- > Pozdrawiam > Krzysiek Trawą skoszoną można wykładać rośliny jednoroczne, np ogórki, pomidory. Można ją później (resztki) usunąć na kompost. Jest swoistą pułapkją na ślimaki, które na niej żerują i znoszą jaja. W suchej porze po usunięciu trawy posypać ziemię pylistą formą soli potasowej, która zabije jaja w ziemi. Podobnie trzeba zrobić z trawą skompostowaną. Nie przeżyją żadne szkodniki w dowolnym stadium rozwoju. Sól potasowa jest nawozem - stosowanie jej jest bardzo celowe jesienią. napisał/a: ~ 2008-09-08 16:58 Użytkownik "kris" napisał w wiadomości Może własnie tam między krzaki > malin wysypywać skoszoną trawe z trawnika? > Pytania pewno laickie- ale dopiero sie uczę "obsługi trawnika" Ojej, a ja wrzuciłam skoszoną trawę pod borówki amerykańskie, tak mi ktoś poradził. Źle zrobiłam? Jak to naprawić? napisał/a: ~Barbara_Miącz 2008-09-08 20:01 Użytkownik napisał: > > Użytkownik "kris" napisał w wiadomości > news:ga16j2$hnc$1@ > > Może własnie tam między krzaki >> malin wysypywać skoszoną trawe z trawnika? >> Pytania pewno laickie- ale dopiero sie uczę "obsługi trawnika" > > Ojej, a ja wrzuciłam skoszoną trawę pod borówki amerykańskie, tak > mi ktoś poradził. Źle zrobiłam? Jak to naprawić? Nie panikuj. Dobrze zrobiłaś. Możesz zatrudnić google podając hasło ściółkowanie a dodatkowo trawą, malina lub borówka. Sporo znajdziesz. Kris powinien uważać, bo taką ilością trawy może 12 krzewów malin zasypać A tym , co straszą ślimakami, chorobami grzybowymi itp. radzę w razie choroby do lekarza nie chodzić, bo kto wie jakich zarazków tam inni pacjenci naznosili. Na 3 zdrowaśki do gorącego pieca najlepiej. Pozdrawiam, Barbara napisał/a: ~moon" 2008-09-08 22:36 Barbara Miącz wrote: > A tym , co straszą ślimakami, chorobami grzybowymi itp. radzę w razie > choroby do lekarza nie chodzić, bo kto wie jakich zarazków tam inni > pacjenci naznosili. Na 3 zdrowaśki do gorącego pieca najlepiej. straszą, straszą... wysypałem trawę na brzeg rowu z dwóch koszeń. teraz jest tam dom co najmniej tysiąca ohydnych i wielkich ślimaków. a ten "nowy ślimak", to nie to samo co 30 lat temu - to FRANCA. po co kusić los? moon napisał/a: ~Barbara_Miącz 2008-09-08 22:51 Użytkownik moon napisał: > > straszą, straszą... > wysypałem trawę na brzeg rowu z dwóch koszeń. > teraz jest tam dom co najmniej tysiąca ohydnych i wielkich ślimaków. > a ten "nowy ślimak", to nie to samo co 30 lat temu - to FRANCA. > po co kusić los? Bo wysypałeś zieloną a nie podsuszoną Pozdrawiam, Barbara napisał/a: ~moon" 2008-09-09 01:28 Barbara Miącz wrote: > Użytkownik moon napisał: > >> >> straszą, straszą... >> wysypałem trawę na brzeg rowu z dwóch koszeń. >> teraz jest tam dom co najmniej tysiąca ohydnych i wielkich ślimaków. >> a ten "nowy ślimak", to nie to samo co 30 lat temu - to FRANCA. >> po co kusić los? > > Bo wysypałeś zieloną a nie podsuszoną to miałem ją jeszcze podsuszać? dajcie ludzie spokój. nie przesadzajmy. moon napisał/a: ~Zbigniew Mazur" 2008-09-09 06:53 moon napisał: > dajcie ludzie spokój. > nie przesadzajmy. Ogrodnicy lubia przesadzac. Ja zawsze sciolkuje swiezo skoszona trawa, glownie zywoplot i jestem bardzo z tego zadowolony. Trawa bardzo ladnie zagluszy nawet rosnace chwasty, nie trzeba gracowac. Mam mnostwo slimakow, ujawniaja sie glownie po deszczu. Rozdeptane slimaki sa zaraz utylizowane przez pobratymcow. Nie mam wiekszych klopotow ze szkodami powodowanymi przez slimaki. Pozdrawiam wygodnie, Zbyszek --kavst.